
Bambu Lab P2S: Czy ta drukarka 3D wyśle kultowy model na emeryturę?
Długo wyczekiwana drukarka 3D Bambu Lab P2S wreszcie na naszych biurkach! Cichsza, z nowym ekranem i ulepszoną mechaniką. Sprawdzamy, czy warto kupić ją samodzielnie, czy lepiej od razu dobrać potężny moduł AMS 2 Pro.
Bambu Lab P2S: Czy Ta Drukarka 3D Wyśle Kultowy Model P1S na Emeryturę? Test i Recenzja!
Od momentu premiery legendarnego już modelu P1S, społeczność druku 3D z niecierpliwością wyczekiwała kolejnego kroku chińskiego producenta w segmencie maszyn prosumenckich. W końcu na rynku zadebiutowała drukarka 3D Bambu Lab P2S. Zamiast wyważać otwarte drzwi, inżynierowie postanowili skupić się na usunięciu najbardziej irytujących bolączek poprzednika. Co ważne, nowa maszyna stanowi doskonałą, autonomiczną bazę do pracy, a rewolucyjny system multimateriałowy traktowany jest tu jako potężny, lecz całkowicie opcjonalny dodatek.
Nasz dzisiejszy test weryfikuje, czy nowa propozycja od Bambu Lab faktycznie zasługuje na miejsce na Twoim biurku. Przyjrzymy się zmodernizowanej mechanice, ocenimy nowy interfejs oraz sprawdzimy, jak urządzenie radzi sobie w podstawowej konfiguracji, zanim w ogóle pomyślimy o rozbudowie warsztatu o dodatkowe moduły.
1. Ewolucja maszyny: Co zmieniło się w samej drukarce P2S?
Na pierwszy rzut oka, samodzielna drukarka 3D Bambu Lab P2S wygląda niemal identycznie jak jej starszy brat. Zachowano sprawdzoną, zamkniętą konstrukcję w kształcie eleganckiego sześcianu z przyciemnianymi szybami. Prawdziwa rewolucja zaszła jednak w elektronice i systemach chłodzenia. Największą zmianą, którą docenisz od pierwszych minut pracy, jest system Adaptive Airflow.
Dzięki zoptymalizowaniu kanałów wentylacyjnych oraz zmianie charakterystyki pracy turbin, maszyna stała się nieporównywalnie cichsza. Głośne "wycie" podczas chłodzenia szybkich wydruków z PLA odeszło w zapomnienie. Kolejnym ogromnym plusem jest pożegnanie z archaicznym, monochromatycznym ekranem z fizycznymi przyciskami. Nowa drukarka 3D Bambu Lab P2S posiada wreszcie czytelny, responsywny wyświetlacz, co drastycznie ułatwia podstawową kalibrację i wybór plików bezpośrednio z poziomu urządzenia.
Za płynność działania odpowiada zmodernizowana płyta główna z mocniejszym procesorem. Maszyna szybciej przetwarza gęste kody G-code generowane przez slicer, a usprawnione algorytmy kompensacji wibracji (Input Shaping) działają tu jeszcze precyzyjniej. Deklarowana prędkość maksymalna wzrosła do 600 mm/s, chociaż w domyślnych profilach urządzenie stawia przede wszystkim na bezbłędną jakość, a nie tylko na bicie rekordów czasu.

2. Jakość druku i niezawodność "Out of the Box"
Podstawowa wersja drukarki (bez systemu AMS) to potężne narzędzie do tworzenia wytrzymałych, jednolitych mechanicznie części. Zamknięta komora robocza to absolutny warunek konieczny, jeśli planujesz pracować z materiałami inżynieryjnymi. Drukarka 3D Bambu Lab P2S rewelacyjnie utrzymuje temperaturę otoczenia, co pozwala na bezstresowe drukowanie z kurczliwego ABS-u czy odpornego na warunki atmosferyczne materiału ASA.
Jakość powierzchni bocznych wyciągniętych z urządzenia modeli jest imponująca. Zjawisko echa (ghosting) czy nierównych warstw praktycznie tu nie występuje. Zmodyfikowany ekstruder radzi sobie doskonale zarówno ze sztywnym poliwęglanem (PC), jak i miękkimi gumami (TPU). Dla hobbysty oznacza to jedno: możesz skupić się na projektowaniu i wymyślaniu nowych zastosowań dla swoich wydruków, zamiast spędzać całe weekendy na kalibrowaniu mechaniki drukarki.
3. Opcjonalny system AMS 2 Pro: Kiedy warto rozbudować sprzęt?
Producent daje nam wolną rękę – możemy kupić samą drukarkę i cieszyć się świetnym sprzętem, ale w każdej chwili możemy dokupić do niej zmodernizowany system zmiany materiałów: AMS 2 Pro. Moduł ten nie jest niezbędny do podstawowej pracy, ale jeśli zależy ci na druku wielokolorowym lub łatwo usuwalnych podporach, jest to dodatek warty każdej wydanej złotówki.
Nowy AMS 2 Pro eliminuje największe wady pierwszej generacji. Przede wszystkim wprowadzono w nim aktywną, podgrzewaną komorę suszącą. Oznacza to, że moduł nie tylko przechowuje cztery szpule filamentu, ale na bieżąco suszy je podczas drukowania! Dodatkowo, przeprojektowane rolki podajnika wreszcie bez najmniejszego problemu radzą sobie z tekturowymi szpulami, co pozwala uniknąć konieczności drukowania irytujących plastikowych adapterów.

4. Polskie ceny i opłacalność inwestycji
Biorąc pod uwagę ulepszenia, producent musiał nieco zrewidować politykę cenową. Na polskim rynku, bazowa drukarka 3D Bambu Lab P2S (bez modułu multimateriałowego) to wydatek rzędu 2 499 PLN. Jest to cena niezwykle uczciwa za w pełni zamkniętą maszynę CoreXY z nowoczesnym ekranem i wyciszonym chłodzeniem, stanowiąca świetną alternatywę dla taniejącego modelu P1S.
Jeśli jednak zdecydujesz się na zakup pakietu Combo (drukarka + nowy podajnik), musisz przygotować się na koszt około 3 999 PLN. Biorąc pod uwagę, że sam opcjonalny moduł AMS 2 Pro wyceniany jest oddzielnie na około 1 599 PLN, zakup zestawu wciąż jest najbardziej opłacalną opcją dla osób, które od początku wiedzą, że będą drukować w wielu kolorach. Niemniej jednak, możliwość rozłożenia tego zakupu na raty i dokupienia AMS w późniejszym czasie to świetny ukłon w stronę użytkowników z mniejszym budżetem startowym.
Plusy i Minusy
Plusy:
- Znacząca redukcja hałasu: System Adaptive Airflow sprawia, że praca drukarki jest o wiele przyjemniejsza dla ucha niż w starszych modelach.
- Nowy, responsywny ekran: Koniec z archaicznym wyświetlaczem – sterowanie funkcjami maszyny jest wreszcie intuicyjne i nowoczesne.
- Świetna baza do rozbudowy: Urządzenie działa doskonale jako samodzielna jednostka, nie wymuszając na starcie inwestycji w drogie systemy wielokolorowe.
- Jakość i prędkość CoreXY: Fantastyczne algorytmy kompensacji drgań zapewniają gładkie i precyzyjne wydruki z materiałów inżynieryjnych (ABS/ASA).
- Genialny opcjonalny AMS 2 Pro: Jeśli dokupisz nowy podajnik, zyskujesz aktywną suszarkę do filamentu i pełne wsparcie dla tekturowych szpul.
Minusy:
- Wyższa cena startowa: Podstawowa wersja za ok. 2 499 PLN jest zauważalnie droższa od wyprzedawanego, starszego brata (P1S).
- Generowanie odpadów przy multimateriale: Jeśli dokupisz system AMS, wciąż musisz liczyć się z produkcją "śmieci" podczas zmiany koloru jednej dyszy.
- Uzależnienie od ekosystemu: Naprawy i części zamienne nadal opierają się w głównej mierze na autorskich rozwiązaniach producenta.






